Dziękuję Wam za miłe przyjęcie pierwszego rozdziału Wspólników - dioramy do kolejnych są już w budowie, a perypetie Monsieur Dupont i Monsieur Dulac już niebawem powinny Was zaskoczyć :)
Dzisiaj natomiast kilka zdjęć Harley Davidson Barbie i Kena z 2009 r.
Nie porywają już tak, jak ich poprzednicy z 1999 r., ale i tak musiałam ich kupić - chyba po prostu mam słabość do motocyklistów ;)
Ken z ulizaną grzywką nie jest co prawda ucieleśnieniem męskiego ideału, ale mogę mu to wybaczyć - nadrabia miną i dodatkami, i oczywiście śliczną towarzyszką...
Korpusy lalek są skrzyżowaniem typu model muse i artykułowanych stawów - w zasadzie tylko ręce barbie są wyprostowane w łokciach.
Tatuaż Kena - prosty w graficyzacji i jakże w tej prostocie wymowny ;)
A tak prezentują się z modelami z 1999 r.: